Nie będzie to reklama tego programu, nie chce również nikogo namawiać by z niego korzystać. Uważam jednak ze ci z was, którzy w jakiś sposób interesują się fotografią powinni zapoznać się z nim. Z każdą nową edycją amatorskiego Elements'a pojawiają się również nowe funkcje co sprawia że aktualna wersja jest bardzo rozbudowana i w zupełności wystarczająca do podstawowej obróbki fotografii. Swój program zakupiłem ponad rok temu i nie używam go - powody są dwa - brak pewnych, ważnych dla mnie funkcji i silniejsze niż wszystko inne PRZYZWYCZAJENIA do Adobe Photoshop CS3. Nie mniej jednak Ci którzy nie wykorzystują kanałów jak i również innych przestrzeni barwnych powinni być zadowoleni z możliwości jakie daje im "amatorski" Photoshop. A wiec czego brak w Elemencie ? Jak już pisałem nie ma kanałów. Budowanie skomplikowanych masek bez ich użycia jest praktycznie niemożliwe. Program również uniemożliwia prace w przestrzeni L*a*b, która w pewnych sytuacjach pozwala uzyskać fascynujące kolory i kontrast na edytowanych zdjęciach. Na początku pracy z tym programem problemem był również brak masek i bardzo uboga wersja krzywych. Jednak po kilku minutach szperania w internecie uporałem się z tym. Jak maskować? Jest kilka sposobów.
1. Od wersji 2.0 program posiada Selection Brush Tool z opcjami: a) Selection b) Mask - co jest odpowiednikiem Szybkiej Maski w "dużym" Photoshopie.
2.Można nałożyć warstwy dopasowania (Adjustment Layer) i najnormalniej w świecie edytować maskę warstwy pędzlem (Brush Tool) (przy pomocy koloru czarnego i białego) z uwzględnieniem poziomu krycia (Opacity) czy gradientem (Gradien Tool). Tak jak w Photoshopie CS możemy kliknąć maskę przytrzymując ALT i oglądamy maskę na naszym edytowanym zdjęciu co ułatwia pracę (zwłaszcza gdy trzeba poprawić drobne niedociągnięcia maskowania).
3.Można również skorzystać z "maski gradientowej" przy fotomontażach. Mamy warstwę, która jest tłem i, przykładowo, "warstwę nr 1" (W1), która jest wyżej. Chcemy np. aby część W1 płynnie zniknęła odsłaniająć tło. Wtedy trzeba między tłem i W1 utworzyć pustą, przezroczystą, warstwę. Następnie klikamy na W1 i naciskamy "CTRL + G", aby W1 połączyć z warstwą pustą. W1 przesuwa nam się lekko w prawo i wyskakuje strzałeczka, która wskazuje na warstwę pustą. Połączenie jest gotowe.
4.Sposob ostatni jest zdecydowanie najprostszy i najbardziej przyjazny. Z tej strony ściągamy plik "Abbreviated Tools" dla Photoshop Elements 6, wypakowujemy i umieszczamy pliki w opisanej lokalizacji. Ikonę maski znajdziemy w zbiorze efektów Elements'a, oczywiście po wcześniejszym restarcie programu.
Powyższy folder zawiera więcej przydatnych narzędzi m.in. krzywe. Osobiście nigdy z nich nie korzystałem dlatego nic nie mogę na ten temat napisać, natomiast zainstalowałem plugin SmartCurve, który dorównuje funkcjonalnością krzywym z Photoshopa CS. Po tych kilku zabiegach Adobe Photoshop Elements staje się naprawdę całkiem ciekawym programem foto-graficznym, tym bardziej, że jego rozsądna cena skutecznie konkuruje z profesjonalnym CS-em.
Przydatne strony:
gamp









Ciekawy artykul, musze kiedys w koncu przetestowac PSE.
OdpowiedzUsuńDobry artykuł, gratuluję! Elements z podanymi wtyczkami jakoś bardziej mnie przekonuje niż LR Adobe; do tego obowiązkowo - lektura traktująca o krzywych, np. autorstwa panów David Blatner, Bruce Fraser. Powyższe wtyczki (spolszczone) można pobrać także z Tutorii.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam